Jak kobietę poderwać, żeby nie oberwać, czyli...

krótki przewodnik po tym, jak kobiety nie chcą być podrywane i... jak chcą.
Zasada pierwsza i ostatnia: Jeśli nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie.

Po tym, co moja znajoma wyczytała w internecie na temat „złotych zasad podrywania”, włos mi się zjeżył na głowie. W oczach mężczyzn bowiem jesteśmy jak szafy pancerne – wystarczy wystukanie odpowiedniego kodu, a już mamy rzucić się na szyję, rozłożyć nogi oraz wyjść za mąż.


Mężczyźni zaś chcą postępować z nami, jak z przedmiotami, a nie istotami, które mają myślą i czują. Rzucenie tępawego tekstu typu „twoje oczy są koloru mojego porsche” ma nas zwalić z nóg. Cóż...


Dla mężczyzn, którzy odwiedzą tę stronę:


Nie ma żadnych uniwersalnych tekstów. No, może poza „dzień dobry” albo „cześć, jak masz na imię?”. W razie takiego powitania masz zagwarantowane, że nie oberwiesz torebką ani też dziewczyna nie odejdzie z niesmakiem.


Nie ma żadnych cudownych akcesoriów w stylu: zegarek, sygnet, koszula. Co się jednej podoba, to znudzi inną. Liczy się twoja osobowość, a nie gadżety. Dla tych, co liczą się gadżety – nie liczysz się ty. Tak naprawdę więc to twój samochód ma romans z dziewczyną, a nie ty.


Kobiet należy słuchać. Każda kobieta nawet mimochodem powie ci, czego chce. Jeśli wspomni, że lubi tańczyć, zabierz ją na tańce. Jeśli ci powie, że poprzedni chłopak jej nie rozumiał i oglądał się za innymi – ty przeczytaj całą bibliotekę, żeby ją zrozumieć. Poproś, żeby opowiedziała ci o sobie, swoich planach, marzeniach, fascynacjach. I nigdy nie oglądaj się za innymi. Jeśli powie, że nigdy nie odnalazł jej łechtaczki, przestudiuj podręcznik anatomii, wikipedię i poćwicz na fantomie. Kiedy będziesz z nią w łóżku i po 5 minutach też nie będziesz pewny, czy ona w ogóle ma łechtaczkę, po prostu poproś ją, żeby ci pokazała.


Kobiety są mądre i lubią mądrych mężczyzn. Kobiety są zazwyczaj lepiej wykształcone od mężczyzn. Nie kłóć się z nią, jeśli ona twierdzi, że pierwsze wydanie „Kwiatów zła” Baudelaire'a przypada na rok 1857, to ma rację. Nie rób z siebie idioty – jeśli się na czymś nie znasz, powiedz o tym. Mądrość to także przyznanie się do błędu i niewiedzy. Umiejętność odpuszczenia w sprzeczce. Niech ona ma ostatnie słowo. Doceni to. Nie zaszkodzi oglądanie filmów dokumentalnych i czytanie książek – zawsze się znajdzie jakiś temat do rozmowy. Możesz się też nauczyć jakiegoś wiersza na pamięć. Kiedyś przyjdzie ta chwila, w której wiersz się przyda. Będzie oczarowana, że pamiętasz jeszcze coś z czasów liceum.


Kobiety są wrażliwe i oczekują okazywania uczuć. Jeśli się cieszysz, że ją spotykasz powiedz to! Powiedz: jak miło cię widzieć. Tęskniłem za tobą. Bardzo się cieszę, że cię widzę, zastanawiałem się, co u ciebie. Jeśli siedzisz w kinie i chce ci się płakać, to płacz. Ona się rozczuli i na zawsze zapamięta ten film nie z tytułu, ale dlatego że widziała łzy w męskich oczach.

Okazywanie uczuć i zainteresowania, to także dotyk. Zdaj się na wyczucie. Dotknij ją, jeśli chcesz. Popraw jej włosy, pogłaszcz po dłoni, przytul, pocałuj. Nie udawaj, że nie o to chodzi, jeśli właśnie chodzi. Kobiety lubią czuć się atrakcyjne, pociągające. Pokaż jej, że dla ciebie ona jest atrakcyjna. Jeśli będziesz się zachowywać jak brat, zostaniesz bratem.


Kobiety lubią rozmawiać. Porozmawiaj z nią. Rozmowa to obustronna wymiana myśli. Nie polega na tym, że bez przerwy nadajesz przez piętnaście minut. Ona też chce coś wtrącić. Kiedy ona mówi – słuchaj. Patrz na nią. Dawaj znaki, że rozumiesz. Jak nie rozumiesz – to zadawaj pytania.


Kobiety lubią rozmawiać o seksie. O wiele bardziej niż mężczyźni. Nie chodzi tutaj o wulgarne rozmowy. Możesz jej opowiedzieć kilka ciekawostek na temat ogólnie pojętego seksu – o ile takie znasz. Zresztą, dokształcanie się w tej dziedzinie zawsze jest przydatne. Kobietom imponują mężczyźni, którzy nie tylko potrafią uprawiać seks, ale także na ten przykład naszkicować na restauracyjnej chusteczce budowę łechtaczki. To znaczy, że interesują się kobiecym ciałem, nie tylko po to, bo go sobie użyć, ale także po to, by wiedzieć, jak dać jej przyjemność i jak jej nie uszkodzić.


Kobiety są uprzejme i lubią uprzejmych mężczyzn. Chodzi o używanie słów takich jak „proszę”, „dziękuję” oraz - „przepraszam”. Chodzi o pomoc – jeśli ona targa siaty, to jej pomóż, zamiast iść z rękami w kieszeniach. Ta cała dżentelmeneria typu przytrzymywanie drzwi i tak dalej – jest bardzo miła. Chodzi o życzliwość, uśmiech, dbanie o dobry nastrój spotkania. Chodzi o to, żeby ona dobrze i swobodnie czuła się w twoim towarzystwie. Jeśli nerwowo reaguje na twój wulgarny język, agresywne słowa – przystopuj to. Może nic nie mówić, kiedy nieuważnie dmuchasz jej w twarz dymem z papierosa lub zezujesz w dekolt – ale oceni takie zachowanie w swoich kategoriach.


Kobiety lubią się śmiać.  Poczucie humoru wysoce wskazane. To chyba powinien być punkt pierwszy tej całej układanki. Jeśli nie jesteś urodzonym komikiem – naucz się kilku dowcipów. Nie o blondynkach! Jeśli poczujesz, że właśnie zapadła krępująca cisza – możesz jakiś opowiedzieć. Śmiech i uśmiech zawsze działają. Jeśli chcesz podejść do nieznajomej – uśmiechnij się do niej. Ludzie instynktownie odpowiadają uśmiechem na uśmiech. Śmiech rozładowuje napięcie i stres. No i – naucz się śmiać sam z siebie.