Zdrada - to słowo brzmi strasznie!

Dlaczego słowo „zdrada” brzmi tak strasznie? Bo to okropnie być tą zdradzoną osobą. Jeśli ktoś nas zdradzi, to chociaż źle zrobi, to my stoimy (albo sami siebie stawiamy) na pozycji ofiary. Zdrada, szczególnie zdrada małżeńska, jest przedstawiana jako koniec świata. Ale czy naprawdę nim jest?

Pytanie pierwsze – co to jest zdrada?

Tego do końca nie wiadomo. Niektóre definicje podają, że zdrada to świadome zawiedzenie czyjegoś zaufania. Jednakże, przyznacie, że większości zdrada kojarzy się z kochankami i seksem. A przecież można ją rozumieć o wiele szerzej. Jeśli tak na to spojrzymy – dojdziemy do wniosku, że każdy w życiu został chociaż raz zdradzony, a może i zdradził kogoś. Zdrada bardzo boli. Kiedy zdradza najlepszy przyjaciel czy przyjaciółka – ugodzona zostaje nasza duma, zaufanie, miłość czy przyjaźń do tej osoby. Nie jest tak łatwo drugi raz komuś całkowicie zawierzyć.


Zdrada małżeńska

Tak ogólnie nazwijmy sobie każdą zdradę w związku. Tylko dla jednego zdrada będzie pożądliwym spojrzeniem, dla innego pocałunkiem, dla kogoś jeszcze regularnym stosunkiem seksualnym. Co wy myślicie, kiedy słyszycie, że „żona go zdradza”?


Zdrada a trwałość związku

Każdy człowiek jest inny, każdy związek jest inny, każda zdrada jest inna. Jeśli ktoś cię zdradzi możesz wybaczyć, możesz zapomnieć, możesz czynić wyrzuty, możesz czuć się podle, możesz związek zakończyć lub też w nim trwać. Wyjść jest wiele i żadne z nich nie jest uniwersalne. Spójrzmy na to jednak z tej strony: zostałaś zdradzona, on pozwolił sobie na skok w bok. Jeden raz. I teraz czołga się z bukietami róż u twych stóp. Czy warto wybaczyć?


Tylko ty znasz odpowiedź na pytanie, czy warto. Kochasz go? Czujesz, że jego skrucha jest szczera? Przetrwasz rozstanie? Czasem to nie zdrada tak bardzo boli, ale duma (jak on mógł mi to zrobić?!), próżność (co inni o mnie pomyślą, będą się litować?) oraz świadomość, że musisz się rozstać z ukochaną osobą. Pytanie tylko – czy faktycznie musisz?


Musimy się rozstać!

Wyobraź sobie wagę. Na jedną szalkę kładziesz wasz związek – całą jego przeszłość, wspomnienia, plany, wszystkie radości. Czasem są to długie lata harmonii i miłości. Na drugą szalkę kładziesz – jednorazowy seks. Co przeważy? Nadaj rzeczom i zdarzeniom odpowiednią rangę. Inaczej widzi się świat w złości i przez łzy.


Powody zdrady

Ale czasem zdrada nie jest po prostu jednorazowym seksem. Czasem jest konsekwencją braku miłości lub nowej miłości. Dwie osoby chcą ze sobą być i po jakimś czasie chyba już nie chcą. Dwie osoby chcą być ze sobą i nagle jedna z nich oczarowana jest kimś innym. Co wtedy zrobić? Nie ma żadnych złotych rad. Jeśli to związek dwóch świadomych i dojrzałych osób, razem mogą zdecydować. Jeśli seks był tylko wyrazem bólu lub nudy i to stare uczucie jest – chociaż może o wiele słabsze – zawsze można je obudzić. Miłość to akt woli. Nie jest łatwa. Ale możliwa. Jeśli w grę wchodzi ktoś trzeci i zanosi się na to, że to jest miłość życia – cóż, również trzeba podjąć decyzję.