Podrywanie dziewczyn dla początkujących

Tomasz Barlik
Stań się słońcem - wszyscy cię zauważą :)
Nie. Nie takim, jak słynny Ludwik XVI. Słońce, które wszyscy lubimy, grzeje, ale nie oślepia, a jeśli przy tym potrafi się jeszcze uśmiechać, jak to z dziecięcych obrazków, to cały świat wita je z otwartymi ramionami. Niech ci się nie wydaje również, że słońce ma coś wspólnego z tzw. samcem alfa, czyli przykładowo tym z szympansów, który najgłośniej wali kijem w puste kanistry, by zyskać uznanie reszty stada.

Słońce to ktoś, za kim ludzie idą z własnej woli. Idą, ponieważ coś wymyślił i coś zaproponował. Wycieczkę, wspólną zabawę, otwarcie klubu zainteresowań, czy choćby wyjście do kina. Być może cię to zaskoczy, ale większość osób w twoim otoczeniu czeka na to, że wydarzy się coś ciekawego, w czym mogliby wziąć udział i większość z nich jakoś nie wpada na pomysł, że sami mogliby to zorganizować.


Możesz to nazwać techniką odroczonego podrywu. Dookoła kogoś aktywnego i kreatywnego gromadzą się inni. Z czasem mogą przychodzić nawet wtedy, gdy niczego specjalnego nie wymyślasz, kojarząc sobie ciebie jako osobę, z którą nie będą się nudzić, a jak już odkryliśmy, ludzie to również dziewczyny, co bardzo ułatwia ewentualny podryw. Podejmując aktywność i widząc jej efekty, na pewno podbudujesz poza tym swoje samopoczucie. Nauczysz się czegoś nowego lub też poznasz nowych ludzi. Nawet jeżeli nie poderwiesz nikogo w ten sposób, to polepszysz swoją jakość życia i zmienisz sposób myślenia, co przyda się, zapewne przy kolejnej okazji do poderwania kogoś. 

Nigdy w życiu niczego podobnego nie robiłeś? Stresujesz się, kiedy masz załatwić jakąś sprawę w urzędzie i nie wyobrażasz sobie, siebie organizującego czas innym? Nic straconego i wszystko jeszcze przed tobą. Nie masz pojęcia, ilu obecnych liderów miało kiedyś podobnie. Zmusiło się przed laty do podjęcia jakiejś aktywności, żeby się przełamać i stwierdziło po czasie, że nawet całkiem to lubią.

Ale uważaj. Pewność siebie to nie to samo wymądrzanie się.Słońce nie sili się, żeby świecić. Kilka tekstów, w stylu "Słońce to ja" rzuconych z zadartym nosem, wystarczy, by zgasić wszelkie twoje blaski (i szanse na podryw oczywiście).